Thomas Tuchel nie był w pełni zadowolony z pierwszej połowy Anglii w sparingowym meczu przeciwko Nowej Zelandii. Jednak trener docenił wpływ Jude’a Bellinghama po wejściu na boisko i widzi w nim kluczową postać przed Mistrzostwami Świata.
Pierwsza połowa spotkania pokazała, że Anglicy mieli problem z utrzymaniem pozycji na boisku. Mimo tego, Anglicy wygrali w całym meczu 1:0.
Tuchel komentuje styl gry Anglii
Tuchel przyznał, że styl „freestyle” spowolnił grę Anglików. Zaznaczył, że brakowało szerokości w grze, a zawodnicy zbyt długo zmieniali pozycje. Taka gra utrudniała kontrpressing i kontrolę tempa meczu. Według Niemca druga połowa wyglądała już lepiej, bo zespół grał bardziej zgodnie z pozycjami.
Trener wskazał, że zbyt wiele długich podań i strzałów z dystansu nie odpowiada stylowi, którego Anglicy ćwiczyli przez ostatnie cztery dni. Mimo to, jego zdaniem, mecz był potrzebny, aby zespół przyzwyczaił się do trudnych warunków. Temperatury i nietypowa murawa utrudniały płynną grę, ale takie doświadczenie przygotowuje drużynę na wyzwania w turnieju.
Tuchel zaznaczył też, że różne składy w pierwszej i drugiej połowie mogły wpływać na brak rytmu. „To normalne, że potrzebujemy czasu, aby wszystko funkcjonowało,” mówił trener. Dodał, że drużyna musi przyzwyczaić się do warunków słonecznych, bo w turnieju będą podobne sytuacje.
Bellingham pokazuje siłę po powrocie
Jude Bellingham otrzymał opaskę kapitańską po wejściu w przerwie i natychmiast pokazał swoje umiejętności. Tuchel podkreślił jego zdecydowanie i energię, co jest kluczowe w roli nr 10. Pomocnik Realu Madryt wraca po kontuzji i wygląda na pełni sił. Trener zaznaczył, że Bellingham znajduje się w „sweet spocie” – jest świeży i gotowy do gry na najwyższym poziomie.
Dzięki jego wpływowi Anglicy zyskali większą dynamikę w drugiej połowie. Bellingham nie bał się podejmować ryzyka i kreować akcje, co mogło zaskoczyć przeciwników. Trener zauważył, że takie wejście może zadecydować o jego pozycji w wyjściowym składzie przeciwko Chorwacji 17 czerwca.
Czy Bellingham będzie starterem na Mistrzostwach Świata? Tuchel jest przekonany, że jego forma pozwoli na dużą rolę w turnieju. Jego obecność na boisku podnosi morale drużyny i daje więcej opcji ofensywnych.
Harry Kane – nieoceniony kapitan
Harry Kane zdobył 79. gola dla Anglii, co podkreśla jego wagę dla zespołu. Tuchel podkreślił, że kapitan zawsze jest obecny, gdy trzeba zdobyć bramkę. Kane jest w doskonałej formie i jego doświadczenie pomoże drużynie w turnieju.
Po meczu sam piłkarz mówił, że gra dla Anglii to dla niego największa duma. Stwierdził też, że prowadzenie zespołu w kolejnym mundialu to wyjątkowe uczucie. Piłkarz podkreśla, że przygotowania przebiegają zgodnie z oczekiwaniami, a drużyna jest gotowa na wyzwania.
Tuchel dodał, że Kane daje przykład wszystkim zawodnikom i zwiększa presję pozytywnie, motywując zespół. Dzięki temu Anglicy czują większą pewność przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata.
Podsumowanie przygotowań Anglików
- Pierwsza połowa meczu była chaotyczna i „freestyle”.
- Druga połowa pokazała lepszą organizację i większą dynamikę.
- Bellingham i Kane wyróżnili się swoimi występami.
Tuchel zauważa, że drużyna potrzebuje jeszcze treningów w warunkach słonecznych i zróżnicowanych składów. Jednocześnie trener cieszy się z zaangażowania zawodników i ich energii. Wszystko wskazuje, że Anglicy będą gotowi na start Mistrzostw Świata.
Tuchel pozostaje krytyczny wobec pierwszej połowy, ale widzi ogromny potencjał w swojej drużynie przed turniejem.
Jeśli chcesz przeczytać nasz ostatni NEWS, kliknij tutaj.
