Luis Palma na stałe zostanie zawodnikiem Lecha Poznań. Mistrz Polski zdecydował się aktywować klauzulę wykupu piłkarza z Celtiku Glasgow. Transfer przejdzie do historii klubu, ponieważ oznacza nowy rekord transferowy. Kibice długo czekali na tę decyzję. Teraz wszystko wskazuje na to, że Lech Poznań stawia na Honduranina jako jednego z liderów zespołu w walce o sukcesy w Europie.
Lech Poznań rozpoczyna letnie okno transferowe od bardzo mocnego ruchu na rynku.
Luis Palma najdroższym piłkarzem w historii Lecha Poznań
Lech Poznań dopiął transfer, o którym mówiło się od kilku tygodni. Wcześniej klub próbował negocjować kwotę wykupu z Celtikiem Glasgow. Szkoci odrzucili jednak propozycje mistrza Polski. Ostatecznie Lech zdecydował się wpłacić pełną kwotę odstępnego.
Ile wyniesie transfer? Według informacji Weszło klub zapłaci 3,5 mln funtów. To równowartość nieco ponad 4 mln euro. W sieci pojawiały się różne wyliczenia. Teraz potwierdzono ostateczną wysokość transakcji.
Luis Palma pobije dzięki temu dotychczasowy rekord transferowy klubu. Poprzednim liderem zestawienia był Yannick Agnero. Lech zapłacił za niego 2,3 mln euro w ubiegłym roku. Nowa umowa pokazuje, jak bardzo klub wierzy w potencjał reprezentanta Hondurasu.
Dlaczego Lech postawił właśnie na Luisa Palmę?
Luis Palma udowodnił swoją wartość na boisku. W minionym sezonie zdobył dwanaście goli oraz zanotował dziesięć asyst. Takie liczby przekonały działaczy do finalizacji transferu. Klub od dawna szuka zawodników, którzy regularnie wpływają na wyniki.
Piotr Rutkowski podkreślał wcześniej znaczenie piłkarzy dostarczających konkretne statystyki. Dodatkowo zawodnik dobrze zaaklimatyzował się w Poznaniu. Trener Niels Frederiksen dostrzegł jego rozwój w ostatnich miesiącach. Dlatego piłkarz wrócił do składu i odzyskał wysoką formę.
Co jeszcze przemawiało za wykupem zawodnika? Przede wszystkim jego zdrowie oraz rosnąca rola w drużynie. Ponadto klub planuje ambitną walkę w europejskich pucharach. Kibice oczekiwali takiego ruchu od dłuższego czasu.
Warto przypomnieć, że Lech już rok temu zwiększył budżet transferowy o 3 mln euro. Łączne wydatki przekroczyły wtedy 8 mln euro. Prezes Karol Klimczak tłumaczył, że klub świadomie zwiększył inwestycje. Celem była walka o jak najdłuższą grę w Europie.
Czy teraz będzie podobnie? Wszystko wskazuje na to, że tak. Lech prawdopodobnie przeznaczy na transfery ponad 10 mln euro. Klub może sobie na to pozwolić dzięki planowanym sprzedażom zawodników.
Najczęściej wymienia się trzy nazwiska:
- Michał Gurgul
- Antoni Kozubal
- Bartosz Mrozek
To właśnie ich potencjalne transfery mogą zasilić klubową kasę. Dzięki temu Lech będzie mógł dalej wzmacniać skład. Jednocześnie Luis Palma ma stać się jednym z fundamentów zespołu. Jeśli utrzyma obecną formę, rekordowy transfer może szybko się obronić na boisku.
